Kiedy rozpoczyna się rozwój mowy?

Mowa rozwija się od urodzenia a nawet wcześniej, bowiem specjaliści od rozwoju prenatalnego twierdzą, że już na tym etapie dziecko ssąc kciuk ćwiczy język i wargi. Dlatego stymulacja rozwoju mowy potrzebna jest od pierwszych miesięcy życia dziecka. W okresie noworodkowym, niemowlęcym i wczesnego dzieciństwa przez prawidłowy sposób karmienia oraz ułożenia do snu odbywa się właściwe kształtowanie i wzmacnianie układu narządów mownych. Sprawne narządy artykulacyjne czyli wargi, język, podniebienie miękkie i twarde, żuchwa w znacznym stopniu decydują o prawidłowym rozwoju mowy. Wyżej opisane okresy rozwojowe są okresami krytycznymi dla kształtowania sprawności w/w narządów artykulacyjnych. Jeżeli w okresie krytycznym dla rozwoju sprawności narządów artykulacyjnych, nastąpią nieprawidłowości to w następnych etapach rozwojowych będą nakładały się na nie kolejne trudności w rozwoju mowy, które prowadzą do utrwalania wadliwej artykulacji. Warto, więc korzystać z konsultacji specjalisty i badać sprawność narządów artykulacyjnych oraz poziom rozwoju mowy dziecka na poszczególnych etapach jego rozwoju.

Każdy wie, że najwięcej czasu niemowlę poświęca na jedzenie oraz spanie. Właśnie podczas tych czynności ćwiczy wargi, język, kształtuje układ żuchwy podniebienia miękkiego i twardego. Badania wykazują, iż tylko dzieci karmione piersią co najmniej przez osiem pierwszych miesięcy życia mają zapewnione prawidłowe warunki rozwoju narządów artykulacyjnych. Dziecko ssąc pokarm usprawnia jednocześnie mięśnie języka i warg. Język staje się bardziej elastyczny i sprawny do tego stopnia, iż jest wstanie go pionizować (pionizacja języka jest niezbędna podczas artykulacji np. głoski „r”, „l”). Mięsień okrężny ust zamyka je, co zapewnia prawidłowe oddychanie przez nos. Obserwacje oraz praktyka logopedyczna wykazują, iż sztuczne karmienie jest przyczyną nieprawidłowego rozwoju omawianych narządów. Takie karmienie powoduje nieprawidłowy odruch oddychania przez usta, który jest trudny do wyeliminowania i jest przyczyną deformacji zgryzu, oraz wad artykulacyjnych. Oddychanie przez usta jest niekorzystne także ze względów zdrowotnych, które w pośredni sposób mają wpływ na rozwój mowy, mam tu na myśli częste choroby górnych dróg oddechowych. Płaskie ułożenie języka podczas sztucznego karmienia powoduje niewłaściwą wymowę głosek wymagających jego pionowej pracy, jest więc przyczyną takich wad jak: różnego typu seplenienia, oraz tzw. płaskie „r”. U dzieci karmionych smoczkiem częściej spotyka się opóźnienie rozwoju analizatora słuchowego, który wynika z nieprawidłowych doświadczeń motorycznych i jest powodem w trudnościach w pisaniu.

 

Konsultacje logopedyczne źródłem informacji na temat rozwoju mowy

Pisząc o profilaktyce logopedycznej pragnę położyć nacisk na stymulację rozwoju mowy na poszczególnych etapach rozwoju ontogenetycznego. W polskim społeczeństwie logopeda kojarzy się ze specjalistą od korekcji wad wymowy. W istocie jest to tylko część jego działań. Równie ważnym zadaniem, jest informowanie, instruowanie i propagowanie wiedzy na temat: prawidłowego kształtowania mowy, określanie na jakim etapie jest mowa danego dziecka. Wobec powyższego, wizytę u logopedy rodzic winien kojarzyć jako czas i miejsce, gdzie otrzyma potwierdzenie, że mowa Jego dziecka rozwija się właściwie, oraz zdobędzie informacje co jest prawidłowe w danym okresie rozwojowym. Konsultacja profilaktyczna ma największe znaczenie we wczesnych etapach rozwoju dziecka czyli od urodzenia do 6 r.ż., kiedy zostaje zakończony rozwój m owy. Trzeba też zaznaczyć, iż wczesne spotkanie z logopedą jest pozytywnie odbierane nie tylko przez rodzica, ale także przez dziecko. Bowiem nie jest jeszcze ono obarczone świadomością, że jego mowa jest nieprawidłowa. Z psychologicznego punktu widzenia takie spotkanie dziecka z logopedą kojarzone jest przez nie jako miła zabawa, nie budzi więc lęku przed kolejnymi kontrolnymi wizytami. Jako specjalista życzę rodzicom i dzieciom, takich konsultacji –porad podczas, których usłyszą pozytywną diagnozę.

 

Czy zbyt późno „idziemy” do logopedy?

W polskim społeczeństwie do specjalisty w tym także do logopedy najczęściej przychodzi się, gdy już wystąpiły problemy, w tym przypadku wada mowy. Rodzic zauważa potrzebę pójścia do terapeuty mowy, gdy:

  • dziecko ma trudności komunikacyjne w domu bądź przedszkolu. W tych przypadkach rodzice często mówią tak: „… nie może dogadać się z dziećmi w przedszkolu” nierzadko dodając „i stał się taki nerwowy, taki niespokojny” albo „nie chce chodzić do przedszkola (szkoły) bo nikt go nie rozumie” (ani nauczyciel, ani dzieci). Często motywacją jest to, że najbliższa rodzina nie rozumie co dziecko mówi.
  • zaczynają się problemy w nauce szkolnej, w takich sytuacjach rodzice mówią: „robi błędy podczas czytania, pisania” (czyta i pisze tak jak mówi).
  • rodzic zaczyna się wstydzić, że dziecko nie mówi, mało mówi bądź mówi niewyraźnie, bełkotliwie.

Przedstawione sytuacje występują w momencie, kiedy dziecko przygotowuje się a właściwie podejmuje obowiązek nauki szkolnej czyli między 6 a 7 rokiem życia. Wtedy to najczęściej rodzice zgłaszają się do logopedy i jest to tzw. „ostatni dzwonek” na podjęcie korekty mowy przed trudnym i pełnym obowiązków okresem szkolnym. Jednak w tym okresie możemy mówić jedynie o korekcie wad mowy, bowiem w zasadzie rozwój mowy został zakończony. Do tego czasu zostały zdeformowane warunki anatomiczne i układy narządów mowy i przez to utrwalone niewłaściwe artykulacje głosek. W tym momencie podstawą pracy logopedycznej jest wytworzenie na nowo właściwych modeli układów narządów mownych, które spowodują poprawną wymowę głosek. W przypadku zauważenia nieprawidłowej artykulacji lub innych trudności związanych z mową zwlekanie z podjęciem korekty wpływa na wydłużenie terapii. Nigdy jednak nie jest zbyt późno, aby rozpocząć terapię prowadzącą do osiągnięcia prawidłowej artykulacji lub przynajmniej jej polepszenia.

 

Jak i kiedy rozpocząć współpracę ze specjalistą?

Najlepsze rezultaty w ćwiczeniach mowy uzyskujemy, gdy ich celem jest tworzenie nowych układów i sprawności, a nie zmiana i korygowanie utrwalonych niewłaściwych układów artykulatorów. Dlatego też ćwiczenia należy rozpocząć poprzez stymulację mowy już w pierwszym roku życia, a nawet w pierwszych trzech miesiącach. Polega to głównie na usprawnianiu aparatu artykulacyjnego poprzez trzy rodzaje ćwiczeń:

  • ćwiczenia bierne
  • ćwiczenia wspomagane
  • ćwiczenia samodzielne czynne

Ćwiczenia bierne polegają na masażu języka, wędzidełka, podniebienia, i dziąseł. Trzeba zaznaczyć, iż może być odczuwany jako niezbyt przyjemny dla dziecka, dlatego podczas wykonywania go należy okazać mu ja najwięcej sympatii i ciepła. Najczęściej zadawane przez rodziców pytanie dotyczy tzw. „podcinania” języka (wędzidełka). Problem ten wiąże się ze skróconym wędzidełkiem, które m.in. poprzez ćwiczenia bierne (czyli masaż ) można rozciągnąć. Najlepiej, gdy jest on rozpoczęty w pierwszych okresach rozwoju dziecka. Zabieg „podcinania” wędzidełka (języka) jest konieczny w sytuacji całkowitego przyrośnięcia czubka języka ( język wcale nie może się unieść do góry). Jeżeli dojdzie do w/w zabiegu konieczne jest podjęcie w ciągu kilku dni od zabiegu ćwiczeń pionizacji języka, bowiem samo „podcięcie” daje jedynie możliwość ćwiczeń, ale nie usprawnia wędzidełka, a tym samym języka.

Ćwiczenia wspomagane są włączane po okresie dwóch tygodni codziennie wykonywanych masaży(podczas terapii dz. pow. 3 r.ż.). Ćwiczenia te wymagają czynnego włączenia się dziecka. Pierwszym ćwiczeniem z tej grupy jest zachęcanie dziecka poprzez pokaz (dziecko uczy się przez naśladownictwo), aby w czasie masażu przy rozciągniętych wargach naśladowało mlaskanie, a przy ściągniętych cmokanie. Ćwiczenia wspomagane języka można rozpocząć wtedy gdy dziecko potrafi wykonać ruch językiem do przodu kładąc je przynajmniej na czerwieni warg – wtedy możemy wykonać np. takie ćwiczenie: palcem lub łyżeczką wywijamy czubek języka na górną wargę.

Ćwiczenia czynne możliwe są do wykonania przez 5-6 latka , wykonujemy je jako ostatnie po ćwiczeniach biernych i czynnych. Rozpoczynamy je od pokazania dziecku bardzo dokładnie wzoru do naśladowania. Następnie ćwiczymy razem z dzieckiem początkowo w bardzo wolnym tempie zwracając uwagę na dokładność i poprawność z jaką dziecko wykonuje ćwiczenie. Ćwiczenia z omawianej grupy wykonujemy wg. następującej kolejności: a) ćw. żuchwy np.: żuchwę opuszczamy i unosimy do góry b) ćw. warg np.: wysuwanie i spłaszczanie złączonych warg, cmokanie- wargi ściągnięte. c) ćw. języka np. wysuwanie i cofanie języka, przenoszenie języka od kącika do kącika ust d) ćw. podniebienia miękkiego np.: ziewania, wymawianie sylab: ak, uk, ka, ku . Wszystkie ćwiczenia wykonujemy powoli, dziecko winno mieć możliwość kontroli wykonywanego ćwiczenia poprzez porównanie ze wzorem oraz samokontroli, którą umożliwia patrzenie w lusterko. Każde ćwiczenie powtarzamy przynajmniej 5-6 razy.

 

mgr Beata Brożek-Szczypek
logopeda, neurologopeda

 

Bibliografia:
Opieka logopedyczna od poczęcia. Pod red. B. Rocławskiego Gdańsk 1993
Stecko E. Zaburzenia mowy dzieci, Wyd. Uniw. Warszawskiego 1994

 

Niniejszy tekst jest archiwalnym artykułem, który był zamieszczony w lokalnej prasie
– Panorama Powiatu Wielickiego

Comments are closed.